poniedziałek, 22 września 2014

Pudełko ślubne


Pierwsza moja praca zrobiona na ślub. Szukałam prezentu wyjątkowego na tak wyjątkową okazję i stwierdziłam, że dedykowane, ręcznie wykonane pudełko z życzeniami będzie idealne. Mam nadzieję, że Młodej Parze się spodobał pomysł, a wino będzie smakować!






Przygodę z transferem zaczęłam niedawno.. jeszcze muszę ją dopracować i.. nauczyć się równo transferować! Następnym razem bedzie lepiej!

Weekend spędziłam w wyjątkowo "artystycznym" miejscu. Napojona świeżym powietrzem, ciekawymi pomysłami i z nowymi serwetkami wracam do mej piwniczki!

Jeszcze wakacje, to trzeba wykorzystać.
Makowy komplet.... dwie herbaciarki... dwie karciarki.... półeczka na przyprawy... słoiki i buteleczki... czyli najlepsze przede mną:)


A na koniec takie małe gadżety :


czwartek, 18 września 2014

Szkatułka z motylem



Ostatnio powstało mnóstwo prac! Zupełnie różnych! Niestety nie zdążyłam zrobić wszystkiemu zdjęć! Lubię robić zdjęcia swoim pracom, bo po kilku latach można się miło zaskoczyć jak już się o nich zapomni:) Poza tym, po jakimś czasie patrzę na swoje prace bardziej obiektywnie i widzę co jeszcze mogłabym poprawić...

  Udało mi się sfotografować m.in to pudełko na biżuterię. Też na ławce, gdzieś na szybko...



Mam 4pudła serwetek a  zazwyczaj wybieram kwiaty! Postanowiłam to zmienić i wybrałam ten wzór! Motyl dał radę! :) Szatułka znalazła już swojego właściciela:)



sobota, 13 września 2014

Naleweczki, buteleczki


Maliny już puszczają pierwsze soki i powoli powstaje moja pierwsza  w życiu nalewka malinowa!
A tym czasem buteleczka na cytrynówkę :)
Powstało też kilka słoiczków, inne buteleczki... ale zdjęć nie było kiedy zrobić!
Tylko to jedno się udało w ostatniej chwili, gdzieś na ławce... 


Jutro zapraszam wszystkich do Luborzycy, gdzie będzie można zobaczyc co działo się ostatnimi czasy w mojej piwnicy. A działo się działo!!!:)








Z tej buteleczki jestem bardzo zadowolona! Jak już kiedyś pisałam, wolę pracować na drewnie. Ale powoli przekonuję się do szkła, choć miałam z nim wiele nieudanych prób! :)  Może się wreszcie pogodzimy, choć kilka talerzy i słoiczków wylądowało pod kranem... Tym bardziej strasznie się cieszę, z tej butelki, która wyszła od zera tak jak było w planie! No i moja nowa miłość.. kropkowanie rozwodnioną farbą! :))  Kropki goszczą teraz wszędzie.. na drewnie i na szkle.








niedziela, 7 września 2014

mój świat



W głowie mnóstwo pomysłów, dużo nowych wzorów, nowych produktów, nowych serwetek...

Lubie schodzić do mojej piwniczki i wchodzić w zupełnie inny świat:)
W mojej piwnicy pracy dużo! Zdjęcia będą niebawem...

Póki co na głównym planie decoupage, choć biżuteria, która odeszła na dalszy plan nadal mi chodzi po głowie...

 Lubię to!! :)