sobota, 13 września 2014
Naleweczki, buteleczki
Maliny już puszczają pierwsze soki i powoli powstaje moja pierwsza w życiu nalewka malinowa!
A tym czasem buteleczka na cytrynówkę :)
Powstało też kilka słoiczków, inne buteleczki... ale zdjęć nie było kiedy zrobić!
Tylko to jedno się udało w ostatniej chwili, gdzieś na ławce...
Jutro zapraszam wszystkich do Luborzycy, gdzie będzie można zobaczyc co działo się ostatnimi czasy w mojej piwnicy. A działo się działo!!!:)
Z tej buteleczki jestem bardzo zadowolona! Jak już kiedyś pisałam, wolę pracować na drewnie. Ale powoli przekonuję się do szkła, choć miałam z nim wiele nieudanych prób! :) Może się wreszcie pogodzimy, choć kilka talerzy i słoiczków wylądowało pod kranem... Tym bardziej strasznie się cieszę, z tej butelki, która wyszła od zera tak jak było w planie! No i moja nowa miłość.. kropkowanie rozwodnioną farbą! :)) Kropki goszczą teraz wszędzie.. na drewnie i na szkle.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz