środa, 24 października 2012

koraliki

A teraz pochwale się co dostałam od mojego ukochanego!!! :D

KOOOORAAALIIIIKI! mnóstwo ich! :D On to wie jak mnie uszczęśliwić! :) Oczywiście musiały być w pudełeczkach bo On nienawidzi jak mam bałagan i pomieszane kolorystycznie koraliki!




A na nudnych wykładach (takich jak dzisiaj) idealnie robi się kwiatuszkowe bransoletki!




Czekam na weekend i kolczyki decoupage z koralikami!!! :))




Szkatułka

Ta dłuuugo czekała na swoją kolej:)

Szkatułka na biżuterię z lusterkiem:







poniedziałek, 15 października 2012

kwiat dla mam!

Zainspirował mnie pewien obraz.
Muszę kupić sztalugę i farby.
Będę malować!
A co!
:)

Niesamowite jak sztuka może zainspirować! :)
Uwielbiam to!!! 

A dziś broszka! :)
 Kwiat dla mamy! :) 




sobota, 13 października 2012

kwiaty wiśni

A tu wcześniej zapowiadany piórnik..

Piórnik drewniany, wysuwany, z przegródkami.
Pomalowany jasnoróżową farbą akrylową, na wieczku motyw kwiatów wiśni.
Delikatne zdobienie- paseczki w pastelowych odcieniach, wykończone kropeczkami.





Właścicielka zadowolona- a to najważniejsze! :)


poniedziałek, 1 października 2012

Żeglarska szkatułka

No i jestem studentem! Tak bardzo chciałabym pogodzić te dwa kierunki ale nie umiem być w wóch miejscach jednocześnie. A szkoda... No ale czym mniej zajęc tym wiecej czasu na decu! :) Dziś znowu zakupiłam komplety gąbek, wałeczków. Wczoraj pędzle, bejca, złota pasta i ogromne drewniane pudło.  Popadłam w szał zakupów. A miałam oszczędzać. A tu jeszcze farby nowee by sie sprzydały! Przed wczorajsza misja piórnik - zakończona pozytywnie. Jeszcze tylko drobne szczegóły. Sa też dwa nowe pudełeczka ale muszę je jeszcze troszkę popieścić!
A dziś pokażę Wam szkatułkę, na której bardzo mi zależało.To był prezent dla osoby, która uwielbia żeglować i podoba jej sie styl marynarski więc pomyślałam, że wykorzystam taki motyw.
Czego ja nie przeszłam z tą szkatułką! Szukanie odpowiedniego pudełka, motywu, odcieni farb...potem były różne kryzsowe sytuacje... już miałam wyrzucać ją do kosza! Ale udało się odratować mój prezent! :)