No i jestem studentem! Tak bardzo chciałabym pogodzić te dwa kierunki ale nie umiem być w wóch miejscach jednocześnie. A szkoda... No ale czym mniej zajęc tym wiecej czasu na decu! :) Dziś znowu zakupiłam komplety gąbek, wałeczków. Wczoraj pędzle, bejca, złota pasta i ogromne drewniane pudło. Popadłam w szał zakupów. A miałam oszczędzać. A tu jeszcze farby nowee by sie sprzydały! Przed wczorajsza misja piórnik - zakończona pozytywnie. Jeszcze tylko drobne szczegóły. Sa też dwa nowe pudełeczka ale muszę je jeszcze troszkę popieścić!
A dziś pokażę Wam szkatułkę, na której bardzo mi zależało.To był prezent dla osoby, która uwielbia żeglować i podoba jej sie styl marynarski więc pomyślałam, że wykorzystam taki motyw.
Czego ja nie przeszłam z tą szkatułką! Szukanie odpowiedniego pudełka, motywu, odcieni farb...potem były różne kryzsowe sytuacje... już miałam wyrzucać ją do kosza! Ale udało się odratować mój prezent! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz